NASZ SKLEP
wrzesień 2011|BLOG|ogrodowe refleksje
|17.09.2011| jesień idzie, nie ma na to rady
autor: Anna Mądra
zapytaj o produkt
Witam serdecznie w jesienne popołudnie. Słońce wywabiło mnie do ogrodu, a tu - gdzie nie spojrzeć widać rękę jesieni...


Pierwszy rzut oka i na ciemnej zieleni późnego lata można dojrzeć pierwsze oznaki jesieni - pierwsze przebarwiające się krzewy - derenie i berberysy pięknie już czerwienieją. Podobnie winobluszcze. Brzozy zaczynają żółknąć, podobnie jak nawłocie (jak śpiewał Niemen - mimozami jesień się zaczyna :))
Jednak na pełne spektrum barw jesieni na liściach trzeba jeszcze trochę poczekać. Za to gdzie nie spojrzę tam pełno owoców - dzięki nim w ogrodzie już jest kolorowo, choć większość liści ciągle jeszcze zielona.
W sadzie zaczęły rumienić się jabłka. Gruszkami nie mogę się popisać - mam jedną i wygląda jak ziemniak. Za to nie pryskana chemią :). Winogrona z ozdobnej winorośli Zilga...
Przepięknie wyglądają owoce róży rosa rugosa, podobnie jak owoce berberysów pięknie błyszczą się w słońcu. Czerwono również w kąciku z malinami i pod brzozami, gdzie rosną konwalie. Wiciokrzewy też - choć jeszcze kwitną mają pozawiązywane owoce. Piękne i szkoda, że nie jadalne - u człowieka mogą powodować objawy zatrucia pokarmowego, ale za to ptaki będą szczęśliwe :) . Ognik też im będzie smakował - mój ogród rozświetlają owoce ognika w odmianie Soil d'Ore.
Jednak jesień to nie tylko złoto i purpura. Aronia tajemniczo połyskuje ciemnymi, niemal czarnymi jagodami. Najciekawszy jest chyba winnik zmienny, nie bez kozery nazywany >porcelanowym pnączem<. Jego owoce już zaczęły pięknie wybarwiać się i krzew wygląda jakby dla żartu jakiś skrzat rozwieszał po ogrodzie porcelanowe kuleczki... Moje ulubione powojniki również pozawiązywały nasiona - te, zebrane w puszystych owocostanach wyglądają bardzo ciekawie i ozdobnie.

Mieć nadzieję, że tegoroczna jesień będzie złota.
Tego życzę wszystkim ogrodnikom!
pozdrawiam
Ania


Pierwszy rzut oka i na ciemnej zieleni późnego lata można dojrzeć pierwsze oznaki jesieni - pierwsze przebarwiające się krzewy - derenie i berberysy pięknie już czerwienieją. Podobnie winobluszcze. Brzozy zaczynają żółknąć, podobnie jak nawłocie (jak śpiewał Niemen - mimozami jesień się zaczyna :))
Jednak na pełne spektrum barw jesieni na liściach trzeba jeszcze trochę poczekać. Za to gdzie nie spojrzę tam pełno owoców - dzięki nim w ogrodzie już jest kolorowo, choć większość liści ciągle jeszcze zielona.
W sadzie zaczęły rumienić się jabłka. Gruszkami nie mogę się popisać - mam jedną i wygląda jak ziemniak. Za to nie pryskana chemią :). Winogrona z ozdobnej winorośli Zilga...
Przepięknie wyglądają owoce róży rosa rugosa, podobnie jak owoce berberysów pięknie błyszczą się w słońcu. Czerwono również w kąciku z malinami i pod brzozami, gdzie rosną konwalie. Wiciokrzewy też - choć jeszcze kwitną mają pozawiązywane owoce. Piękne i szkoda, że nie jadalne - u człowieka mogą powodować objawy zatrucia pokarmowego, ale za to ptaki będą szczęśliwe :) . Ognik też im będzie smakował - mój ogród rozświetlają owoce ognika w odmianie Soil d'Ore.
Jednak jesień to nie tylko złoto i purpura. Aronia tajemniczo połyskuje ciemnymi, niemal czarnymi jagodami. Najciekawszy jest chyba winnik zmienny, nie bez kozery nazywany >porcelanowym pnączem<. Jego owoce już zaczęły pięknie wybarwiać się i krzew wygląda jakby dla żartu jakiś skrzat rozwieszał po ogrodzie porcelanowe kuleczki... Moje ulubione powojniki również pozawiązywały nasiona - te, zebrane w puszystych owocostanach wyglądają bardzo ciekawie i ozdobnie.

Mieć nadzieję, że tegoroczna jesień będzie złota.
Tego życzę wszystkim ogrodnikom!
pozdrawiam
Ania
Komentarze:
Copyright by Multifiori © 2007-2012 All rights reserved



