polski english
A A A

luty 2012|BLOG|zapytaj eksperta

|3.2.2012| strefy mrozoodporności w Polsce

autor: Anna Mądra
zapytaj o produkt

Zima zagrała nam na nosie - nawet mama mojej sąsiadki, która przewiduje pogodę ze sprawdzalnoscią 99% dała się nabrać ciepłym dniom na początku stycznia. "Mróz będzie" mówiła "ale to będzie tylko epizod"...

 

Ładny mi epizod - od tygodnia mam na termometrze poniżej -15stopni. A dzisiaj, kiedy rano wiozłam dzieci do przedszkola, termometr pokazywał -26°C! A w mojej ulubionej radiowej Trójce mówią, że tak jeszcze będzie do przyszłego czwartku.

 

Pomyślałam, żeby napisać w temacie - jak mróz to mróz, więc i ja o mrozie, a dokładniej o strefach mrozoodporności w Polsce.

 

Strefy mrozoodporności powstały w oparciu o wartość średnich minimalnych temperatur w poszczególnych regionach świata. Ponumerowano je w wartościach 1-11 i tak:

 

strefa 1 charakteryzuje się średnia minimalną temperaturą w wartosciach <-45°C, pełne zestawienie przedstawia tabela:

 

strefa mrozoodporności minimalna temperatura
1 <-45.5
2 <-45.5 do -40.1
3 -40.0 do - 34.5
4 -34.4 do -28.9
5 -28.8 do -23.4
6 -23.3 do -17.8
7 -17.7 do -12.3
8 -12.2 do -6.7
9 -6.6 do -1.2
10 -1.1 do +4.4
11 >+4.4

Na tej podstawie sklasyfikowano rośliny - przypisano je do odpowiednich stref w zależności od odporności na niskie temperatury. Im mniejszy numer strefy, do której jest przypisana, tym większa mrozoodporność rośliny.

 

Poniżej znajduje się graf, na którym zaznaczono podział Polski na strefy mrozoodporności.

 

Przy wyborze roślin powinniśmy trzymać sie zasady, aby w danej strefie sadzić rośliny z danej lub niższej strefy.

 

Oznacza to, że w całej Polsce nie będą miały problemu z zimowaniem rośliny z przypisaną strefą 3, 4 lub 5. Na niektórych obszarach można sadzić rośliny o niższej mrozoodporności - nawet ze strefy 7, ale sadzenie roślin z mrozoodpornością 8 jest wielce ryzykowne.

 

Należy też pamiętać, że odporność roślin na mróz zależy nie tylko od stref - te bowiem są ustalone umownie. Na różnych terenach - nawet w obrębie jednego ogrodu, mogą występować miejsca cieplejsze  (te osłonięte, przy budynkach) i chłodniejsze (nie osłonięte innymi roślinami, na otwartej przestrzeni, zacienione, wietrzne), może tworzyć się swoisty mikroklimat.

 

Ponadto rośliny młode są bardziej wrażliwe na mróz niż dorosłe, dlatego w pierwszych latach po posadzeniu warto je chronić owijając agrowłókniną, czy słomianymi chochołami. Dodatkowo różne części roślin mogą wykazywać rózną odporność na mróz. Na przyklad korzenie są nawet o kilkanaście stopni bardziej wrażliwe niż pędy, ktore zazwyczaj na zimę silnie drewnieją. Dlatego rośliny uprawiane w pojemnikach należy otoczyć szczególną troską (o zabezpieczaniu roślin uprawianych w pojemnikach już pisaliśmy - sprawdźcie post: "Przygotowania do zimy na tarasach i balkonach").

 

strefy mrozoodporności w Polsce

Warto też zwrócić uwagę, że rośliny lepiej znoszą mrozy na początku zimy - w grudniu czy styczniu. Na przedwiośniu, kiedy temperatury stopniowo się podnoszą rośliny powoli się rozhartowują i wtedy nawet najbardziej odporne na mróz rośliny robią się bezbronne - nawet niewielki mróz, czy przymrozek może uszkodzić nabrzmiewające pąki, czy świeżo wypuszczone listki.

 

Wczesnowiosenna ochrona jest szczególnie ważna dla roślin zimozielonych, które źle znoszą dużą amplitudę temperatur (mroźne noce i silne nasłonecznienie za dnia), dlatego dobrze jest takie rośliny (np. różaneczniki) cieniować. Tu dodatkowo dochodzi zjawisko zimowego wysuszania roślin zimozielonych - ponieważ ich liście cały czas transpirują, oddają wodę - roślina stale potrzebuje wody w gruncie. Jeżeli ziemia jest zamarznięta, roślina nie ma skąd pobrać wody i zaczyna wysychać. Kiedy widzimy zniszczoną roślinę po zimie, myślimy, że przemarzła, a tak na prawdę wyschła.

 

Szczęśliwie znakomita większośc powojników zaklasyfikowana jest do stref 4-9, a niektóre jak np. z grupy Atragene, czy nawet niektóre wielkokwiatowe, jak Jackmanii, Anna German, czy Romantica należą do stref 3-9.

 

Różaneczniki przedstawiają się nieco inaczej - jest pewna grupa - różaneczniki fińske np. Helsinki University, Haaga, Helliki, o bardzo dużej mrozoodporności, nawet do -40°C. Jest też wiele odmian, które nie są aż tak mrozoodporne, wytrzymują temperatury -26°C : -30°C, ale spokojnie można je sadzic w naszych polskich ogrodach np. Catawbiense Grandiflorum, Nova Zambla, Caroline Allbook...

strefy mrozoodporności

 

Jest też grupa o niższej mrozoodporności wymagająca nieco więcej opieki zimą i na przedwiośniu, to te wytrzymujące temperatury ok -20°C. Ale osoby posiadające nieco więcej doświadczenia w uprawie różaneczników świetnie sobie z nimi radzą....

 

Pozostałe rośliny dostępne w naszym sklepie - azalie, magnolie i większość pnączy bardzo dobrze radzą sobie z mrozem - silnie drewnieją, zrzucają liście i zazwyczaj nie ma z nimi problemów.

 

Jednak zanim wprowadzimy nową roślinę do ogrodu warto spojrzeć na strefę mrozoodporności, do której jest przypisana, aby wiedzieć czy będzie jej potrzebna nasza opieka i troska....

 

Trzymajmy się ciepło, każdy dzień zbliża nas do wiosny :)

 

pozdrawiam

Anna

 

Polecamy także:

rododendron Helsinki University
44.00