luty 2012|BLOG|roślinne portrety » clematisy | powojniki|zapytaj eksperta
|19.2.2012| jak przycinać powojniki?
Ponieważ powoli zbliża się termin cięcia powojników, postanowiłam napisać o tym. Mając na uwadze wiele zapytań z Państwa strony postanowiłam podejsć do tematu skrupulatnie, tak aby rozwiać wszelkie wątpliwości. Temat na szczeście nie jest tak skomplikowany, podobnie jak ten diabeł co nie taki straszny ....

Po pierwsze musimy zrozumieć, dlaczego przeprowadzamy cięcie powojników.
Pierwszy powód – zachęcamy roślinę do rozkrzewiania się - jak zobaczycie w dalszej części tekstu - z każdego przyciętego pędu uzyskamy minimum dwa kolejne - to pozwoli roślinie ładnie się zagęścić, dzięki czemu uzyskamy nie tylko pięknie rozbudowany krzew, ale i bardziej obfite kwitnienie - więcej pędów to więcej kwiatów
Powód drugi - otrzymanie kwiatów - niektóre powojniki kwitną wyłącznie na pędach tegorocznych, zatem usuwamy pędy zeszłoroczne, na których kwiatów nie będzie.
Po trzecie - w ramach pozimowej pielęgnacji - usuwamy pędy uszkodzone, nadmarznięte - jak zawsze po zimie...

Pytanie drugie - jak ciąć powojniki?
jedni mówią że na wysokości metra, inny że przy ziemi... I jedni i drudzy mają rację - wszystko bowiem zależy jakiego powojnika zamierzamy przyciąć.
Powojniki wielkokwiatowe wcześnie kwitnące
– kwitną zarówno na starych pędach, jak również na tegorocznych. Dlatego niewskazane jest silne przycinanie starych pędów – usuwamy wtedy zawiązki kwiatów. Tą grupę powojników tniemy wysoko: 100-150cm od ziemi – w ten sposób pozostają zeszłoroczne pędy które zakwitną jak tylko zrobi się cieplej – niektóre odmiany już w maju!

Jednocześnie wykonując cięcie zachęcamy roślinę do wytworzenia dużej ilości nowych pędów, na których roślina zakwitnie w późniejszym terminie, kiedy już pędy zdołają odrosnąć i zawiązać pąki kwiatowe. Zazwyczaj następuje to latem i trwa do jesieni.
Dlatego mówi się, że roślina kwitnie dwa razy, tak też podawany jest opis kwitnienia dla wielu powojników.
Np. przepiękny powojnik Anna Karolina kwitnie {V-VI, VIII-IX}, czyli wiosną na pędach zeszłorocznych, a latem na świeżych. Warto dodać, że często drugie kwitnienie przebiega nieco inaczej niż pierwsze – np. niektóre odmiany o kwiatach pełnych za drugim razem mają kwiaty pojedyncze. Tu na zdjęciu przedstawiłam Daniela Deronda. Kwiaty z nowych pędów mogą też być nieco inaczej wybarwione – intensywniej, lub słabiej. Np. Jan Paweł II jesienią ma silniej wybarwioną pręgę.

Warto też dodać, że w zależności od odmiany przerwa między pierwszym kwitnieniem a drugim jest dłuższa lub krótsza – np. Daniel Deronda kwitnie: {V-VI, VIII-IX} a Akaishi {V-VI, IX} Jan Paweł II tej przerwy w ogóle nie ma i kwitnie {VI-IX}. Mozemy więc wypełnić ogród czy balkon odpowiednimi odmianami, które będą się uzupełniac w czasie kwitnienia dając nam kwiaty przez cały sezon od maja (a nawet kwietnia) do października.
Czas kwitnienia zawsze podajemy przy opisie rośliny, każda sadzonka ma też barwną etykietę, na której klienci znajdą tą informację.
Powojniki Wielkokwiatowe Późno Kwitnące
– to grupa, która kwitnie na tegorocznych pędach. Dlatego stare pędy po zimie należy usunąć, aby nie zabierały roślinie sił witalnych i pokarmu. Oczywiście roślina zakwitnie dopiero po odbudowaniu pędów i zawiązaniu pąków kwiatowych, co zajmie 2-3 miesiące, dlatego te odmiany kwitną zazwyczaj od czerwca-lipca. Stąd też nazwa grupy, do której przynależą. Kwitną zazwyczaj nieprzerwanie do września, niektóre października jak np. Ernest Markham, czy Semu. Cięcie wykonuje się nisko, tj.na wysokości 30-50cm od ziemi

Powojniki z grupy Viticella
– dokładnie ta sama historia, jak w przypadku odmian wielkokwiatowych późno kwitnących – tniemy silnie – nie żałujemy, a z pewnością rośliny odwdzięczą się obfitym kwitnieniem
Powojniki bylinowe
– tutaj mamy zupełnie inną historię – te powojniki bowiem zachowują się jak byliny, tzn część nadziemna zimą obumiera i dlatego powinna zostać usunięta wiosną – te powojniki skracamy nad samą ziemią. Pędy odrastają z bryły korzeniowej – im starsza roślina tym więcej pędów wytwarza.
Powojniki z grupy botanicznych
– to duża grupa, dosyć urozmaicona, składająca się z wielu pogrup, ale łączy je jedna wspólna cecha – z założenia nie wymagają cięcia. Niektóre podgrupy np. tanguckie – bill mc Kenii można odmłodzić co kilka lat przycinając silnie wszystkie pędy, grupę tą można również podciąć latem, kiedy niesfornie wchodzi, gdzie jej nie chcemy.

Jednak z założenia cięcie nie jest wymagane. Wyjątek stanowią w tej grupie powojniki tebańskie, czyli tulipanokształtne tj. Princess Diana, Duchess of Albany, czy Graviete Beauty – te zachowują się jak byliny, czyli część nadziemną zimą zazwyczaj obumiera i należy ją usunąć wiosną
Jak widzicie – jeżeli wiemy do jakiej grupy przynależy nasze cudo, to nie będzie problemu z tym jak go przyciąć – warto więc zostawić sobie po zakupie etykietę, czy zanotować w kajecie nazwę i grupę naszego powojnika – będzie nam go łatwiej pielęgnować.
Co zrobić kiedy nie wiemy do jakiej grupy należy powojnik?
Ten problem dotyczy zazwyczaj odmian wielkokwiatowych, pozostałe bardzo łatwo jest przypisać do odpowiedniej grupy. Wtedy polecałabym ciąć roślinę silnie – nie zaszkodzi jej to, a jest pewne, że będziemy się cieszyć obfitym kwitnieniem. Zawsze możecie też napisać do nas podesłać zdjecie kwiatu – spróbujemy pomóc w określeniu nazwy.

Kiedy tniemy?
Szkółkarze zalecają cięcie powojników od końca lutego do początków kwietnia. Oczywiście nie wykonujemy ciecia w trakcie długotrwałych mrozów lepiej je przeczekać. Nie możemy też zbytnio zwlekać z przycinaniem – trzeba to zrobić zanim pędy zaczną rosnąć – szkoda bowiem aby roślina zużywała swoje wiosenne siły witalne na wzrost pędów, które usuniemy. Dlatego najlepiej obserwować powojniki, kiedy już pąki zaczną nabrzmiewać – możemy wykonać cięcie. Jeżeli pogoda jest w miarę "normalna" to zwyczaj będzie to druga połowa marca.
Jak technicznie wykonać cięcie?

Cięcie wykonujemy 0.5-1cm nad parą pąków. Kiedy roślina jest jeszcze młoda możemy ciąć pędy pojedynczo, ale rośliny kilkuletnie nie dadzą się już tak rozpieszczać – tniemy wtedy po prostu na odpowiedniej wysokości niemal „jak leci”. Odcięte pędy usuwamy z podpory.

Cięcie powojników w pierwszych latach po posadzeniu
Ponieważ sadzonki dostępne w sklepach – również w naszym, to zazwyczaj kilku pędowe 2-3 letnie rośliny, w pierwszych latach należy je przycinać silnie niezależnie od tego do jakiej grupy należą. Wtedy roślina ładnie rozkrzewi się od dołu i wzmocni. Sposób cięcia przedstawiłam na rysunku poniżej.

I na koniec - pamiętajmy nie bójmy się cięcia – sekator to sprzymierzeniec ogrodnika i choć przy pierwszych nasadzeniach serce się kraje kiedy mamy skrócić i tak nie wielkie przecież sadzonki – trzeba to zrobić dla dobra roślin i ogrodu. Odwagi i powodzenia!
Mam nadzieję, że troszeczkę rozwiałam Państwa wątpliwości odnośnie cięcia powojników – jeżeli mają Państwo uwag i do tego artykułu czy dalsze pytania – proszę pisać, pozostaję do dyspozycji
Pozdrawiam cieplutko
(PS. Dziś w Kozerkach plucha – czyżby koniec zimy?)

Ania
Polecamy także:
|
Magnolia gwiaździsta Rosea
47.00zł
|
rododendron Ann Lindsay
44.00zł
|
rododendron Helsinki University
44.00zł
|






